poniedziałek, 15 stycznia 2018

Zacznijmy wszystko od nowa...

    Zawaliłam. Tyle. Nie mam siły się tłumaczyć. 
   
    Jednak nie zamierzam usuwać bloga, łączą mnie z nim silne więzy i porzucenie całkowicie Bloggera równałoby się z ostateczną porażką.  
   
    Chcę tylko powiedzieć, że nie kończę z pisaniem. Wręcz przeciwnie, zamierzam się rozwijać, ale bardziej w kierunku autorskich dzieł. Jeśli dobrze pójdzie, jeszcze w tym roku coś opublikuję. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :D

    Mimo, iż to nie jest pożegnanie, chciałabym podziękować pewnym osobom: 
    
      Batgirl - przede wszystkim za obecność, wsparcie i inspirację. Twój styl jest równie niesamowity, co Ty sama. 

      Anonim - mój idol, wzór, dzięki niej odkryłam fanfiction! Na Twoje opowiadania czekałam całymi tygodniami, a nowe rozdziały były zawsze warte oczekiwań. Zrobiłaś ze mnie fangirl i na zawsze zmieniłaś. 

      Caramel -  za wielką motywację, równie wielką, co Twoje komentarze :) Podarowałaś mi swoje emocje, pomoc przy błędach i ciągłe zachwyty, co rozjaśniało mi nawet najgorsze dni.

      Bunko - za komentarze, wsparcie i cudowne historie z Sadu twórczości. Twoje ciepłe opinie pod niemal każdym postem na długo zapadną mi w pamięci :)


   Wszystkim czytelnikom, wymienionym i nie, nowym i starym, komentującym i cichym, dziękuję za aktywność i sympatię do bohaterów. 

    Całusy,
   Candy Drottning

Zacznijmy wszystko od nowa...

    Zawaliłam. Tyle. Nie mam siły się tłumaczyć.          Jednak nie zamierzam usuwać bloga, łączą mnie z nim silne więzy i porzucenie cał...